I rocznica naszego ślubu

Czasami myślę co by było
gdybym nie poznała Cię
za kim tęskniłabym,
kto tuliłby mnie:*

Dzisiaj Ci chciałam podziękować,
że wciąż jesteś blisko mnie
tylko ty tak umiesz kochać
za to jaka jestem.

Całe piękno jest w nas
w naszym sercu jest cały skarb
Moje szczęście to ty
już teraz mam dla kogo żyć
choć jesteś daleko:*

Całą noc chciałam zasnąć ale coś mi nie pozwalało, ciągle myślałam… jak to będzie…jeszcze tylko kilka godzin… itd…                                                                                     ale nadeszła 7:00 pora więc wstawać, bo kosmetyczka, makijażystka i suknia czeka. O czym myślałam…? dla świętego spokoju O SOBIE  jedynie, aby się nie stresować i dzieciątka w moim brzuszku. Gdy już fryzura gotowa, makijaż, białe pończochy i buciki na nóżkach, kolej na sukienkę która cichutko czekała w pokoju obok. Tutaj nie będę opisywać szczegółów, gdyż ubieranie sukienki która okazuje się, że nie może się zawiązać na plecach BYŁO co najmniej STRASZNE! ale udało cudem…Ta sytuacja ogromnie mnie zestresowałam, później było już tylko gorzej… patrzę na zegarek a tu 11:00 i myślę WSZYSCY JUŻ JADĄ !!! O BOŻE !!! Pierwszy pojawił się fotograf Piotr, który jak się później okazało też ma narzeczoną Monikę:) więc miło się zrobiło.

0013

później było już tylko czekanie na pana młodego

0024

i jest MÓJ MAŻ:) doznałam cudownego uspokojenia… 0026

0025błogosławieństwo

0042

Najdziwniejsze jest to, że rok temu była dosłownie taka sama pogoda jak dzisiaj. Też świeciło śliczne słoneczko!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s