moja cudowna śpiąca księżniczka

„Dzisiaj około północy przyjeżdża mój tato. Przywitam go słodkim snem💤. A jutro go zaskoczę jak mu pokarzę, że umię już raczkować:-) nie mówiąc o chodzeniu i sprzątaniu w szufladach.



Reklamy

Niki w Strzyżowie z mamusią



W swoim nowym foteliku Maxi-cosi Tobi 7-18kg (699zł Smyk).





Było bardzo cieplutko!





W drodze powrotnej moje słoneczko przysnęło.





Niki’s outfit of the day:

Sweter i buty – cool club by Smyk           Spodnie – crocodillo                                          Płaszcz – Pepco                                  Czapka – no name

Samotny słoneczny dzień kobiet 

Kawa i smenty. 



http://youtu.be/NyoTvgPn0rU

Ogarnia mnie bezradność. Jest piękny słoneczny dzień aż serce rośnie a ja oczywiście siedzę w domu. Jedyne co mogę zrobić to wyść na spacer z wózkiem tą samą trasą, w prawo lub lewo. Beznadzieja ! Bo ja chcę iść na wprost, otulić się leśną głuszą, wejść do tego tajemniczego świata roślin i zwierząt, posłuchać szepcącego potoku czy podziwiać lot myszołowa. 

Najbardziej frustrujące jest to, że zawsze coś mnie trzyma, dawniej była to nauka na poniedziałek teraz jest mała Niki jeszcze za mała na wędrówki z mamą lub poprostu brakuje drugiej osoby do toważystwa. Tak właśnie mijają, dzień po dniu, tydzień po tygodniu gdy nagle okazuje się, że już jest za późno, że coś minęło bezpowrotnie. Życiowa nostalgia! 

Ulotność chwil jest tak szybka jak chwila. Jest i jej nie ma w jednej chwili!

Ekosprzątanie- ocet i soda

Kupujesz owoce i warzywa na lokalnym targu, wyrzuciłaś z łazienki kosmetyki pełne konserwantów, wymieniłaś żarówki, pampersy zastąpiłaś pieluszkami wielorazowymi, a gdy tylko masz taką możliwość, wsiadasz na rower, zamiast za kierownicę. Ale… czy zajrzałaś do półki ze środkami czyszczącymi? To właśnie tam czai się największe zagrożenie dla zdrowia rodziny. Dlaczego?

Zagrożenie z każdej strony

Z pewnością nieraz słyszałaś przestrogi, aby chować przed dzieckiem detergenty. Na pewno też sama przeniosłaś je w miejsce, które jest poza jego zasięgiem. Ale czy to rozwiązuje sprawę? Niestety, nie. Tego typu preparaty stanowią zagrożenie dla zdrowia twojej pociechy nie tylko wtedy, gdy dostaną się bezpośrednio w jej rączki. Mogą zaszkodzić także wtedy, gdy ich używasz. Myjąc okna, sprawiasz, że w powietrzu „fruwają” cząsteczki przepełnionego chemią płynu. Przecierając podłogę, pozostawiasz na niej chemiczną warstwę, którą twój raczkujący maluch… przenosi do buzi. Detergenty dostają się do organizmu poprzez jego nosek, usta i skórę. Im więcej szkodliwych substancji w jego otoczeniu, tym gorzej. Jak je wyeliminować?

Wbrew pozorom życie nie jest łatwiejsze, gdy masz pod ręką górę środków dosprzątania. Wyobraź sobie, że masz do dyspozycji miksturę, którą wyczyścisz i kuchnię, i łazienkę, i okna. Niemożliwe? W takim razie najwyższa pora, abyś poznała niezwykłe właściwości sody oczyszczonej i octu.

Naturalne i zdrowe produkty StraganuZdrowia

Cudowny duet: ocet i soda

To właśnie te dwa preparaty stanowiły cały arsenał czyścideł, których potrzebowały nasze babcie. I doskonale sobie radziły! Są one bezpieczne dla naszego zdrowia i dla środowiska. Używając ich, ograniczasz ilość niebezpiecznych substancji, które przedostają się do gruntu i wód. Są one biodegradowalne i o wiele tańsze od standardowych płynów. Jak możesz je wykorzystać?

Pole do działania jest właściwie nieograniczone. Woda z dodatkiem octu posłuży do umycia okien i luster (potem wystarczy przetrzeć szyby zwykłą gazetą, aby pozbyć się smug), wyczyszczenia podłóg, lodówki. Pastą powstałą z połączenia sody i wody umyjesz m.in. fugi, piekarnik, kuchenkę. Doskonały odkamieniacz uzyskasz, łącząc ocet i sodę, a użyć go możesz np. do usunięcia kamienia ze słuchawki prysznicowej. Zarówno soda, jak i ocet sprawdzą się jako środek do czyszczenia sedesu.

Jak łączyć?

W jakich proporcjach łączyć wodę, ocet i sodę? Uniwersalną pastę otrzymasz, łącząc ¼ szklanki sody z gorącą wodą w takiej ilości, aby otrzymać odpowiednio gęstą konsystencję. Płyn do czyszczenia rur możesz sporządzić, wsypując do odpływu ¼ szklanki sody i dolewając połowę szklanki octu. Zostaw na kilkanaście minut i spłucz gorącą wodą. Aby otrzymać płyn do mycia podłóg, do ok. 3 litrów wody dodaj ¼ szklanki octu. Jeśli natomiast potrzebujesz płynu do mycia okien, do litra wody dodaj 2 łyżeczki octu.

Naturalne odświeżacze

W kuchni i łazience przeszkadzają ci niemiłe zapachy? W lodówce możesz umieścić talerzyk z sodą lub przekrojoną na pół cytrynę. W łazience lub pokoju możesz natomiast postawić pomarańczę nakłutą goździkami lub spryskać meble odświeżaczem przygotowanym w następujący sposób: do wody dodaj kilka kropli ulubionego olejku eterycznego (olejki w różnych zapachach znajdziesz tutaj), wlej do spryskiwacza i rozpyl np. na meblach. Więcej przydatnych informacji na temat ekologicznego sprzątaniaznajdziesz w bezpłatnej broszurze „Ekosztuczki”.

siostrania.pl

Kolacja pierwszo rocznicowa

Z okazji naszej pierwszej rocznicy ślubu wybraliśmy się na kolację do miejsca gdzie rok temu odbywało się nasze wesele. Restauracja Nowy Dwór w Świlczy to profesjonalna obsługa i niezwykle smaczne dania! Ten 3***-owy kompleks zawsze będzie miejscem szczególnym na naszej kulinarnej mapie.

Przystawka





Danie główne



Deser







Było naprawdę smacznie i miło powspominać ten niezwykle stresujący dzień.



Pierwszy buziak

Dzisiaj mój mąż ma urodziny! Jestem od niego starsza o całe 2 dni. Mamy podobne grupy krwi. Ja mam A Rh- a mój mąż ma A Rh+. I jedną wspaniałą córeczkę Nikusię mamy, która dzisiaj tak pięknie mi podziękowała buziakiem za to, że jestem zawsze obok niej. To był taki słodki buziaczek w usta, poprzedzony wnikliwym spojrzeniem na moją utrudzoną twarz💋 poprostu cudo!

Ta nasza Nikusia jest conajmniej niesamowita:-*

Dzisiaj w nocy przyjeżdża mój mąż z Warszawy. Niki jutro przywita go słodkim uśmiechem z rana.

I rocznica naszego ślubu

Czasami myślę co by było
gdybym nie poznała Cię
za kim tęskniłabym,
kto tuliłby mnie:*

Dzisiaj Ci chciałam podziękować,
że wciąż jesteś blisko mnie
tylko ty tak umiesz kochać
za to jaka jestem.

Całe piękno jest w nas
w naszym sercu jest cały skarb
Moje szczęście to ty
już teraz mam dla kogo żyć
choć jesteś daleko:*

Całą noc chciałam zasnąć ale coś mi nie pozwalało, ciągle myślałam… jak to będzie…jeszcze tylko kilka godzin… itd…                                                                                     ale nadeszła 7:00 pora więc wstawać, bo kosmetyczka, makijażystka i suknia czeka. O czym myślałam…? dla świętego spokoju O SOBIE  jedynie, aby się nie stresować i dzieciątka w moim brzuszku. Gdy już fryzura gotowa, makijaż, białe pończochy i buciki na nóżkach, kolej na sukienkę która cichutko czekała w pokoju obok. Tutaj nie będę opisywać szczegółów, gdyż ubieranie sukienki która okazuje się, że nie może się zawiązać na plecach BYŁO co najmniej STRASZNE! ale udało cudem…Ta sytuacja ogromnie mnie zestresowałam, później było już tylko gorzej… patrzę na zegarek a tu 11:00 i myślę WSZYSCY JUŻ JADĄ !!! O BOŻE !!! Pierwszy pojawił się fotograf Piotr, który jak się później okazało też ma narzeczoną Monikę:) więc miło się zrobiło.

0013

później było już tylko czekanie na pana młodego

0024

i jest MÓJ MAŻ:) doznałam cudownego uspokojenia… 0026

0025błogosławieństwo

0042

Najdziwniejsze jest to, że rok temu była dosłownie taka sama pogoda jak dzisiaj. Też świeciło śliczne słoneczko!